Podoba ci się nasz podcast? Dołącz do grona naszych Patronów!

IGŁY. Historie ukryte w czasie.

Chciałbyś żeglować? Doświadczyć tego wyjątkowego poczucia wolności? Nic prostszego – zapisz się na kurs żeglarski, zdobywaj patenty i ciesz się nową pasją. Wystarczy zaangażować się w to hobby, a stanie się ono twoją pasją. Ale jak zacząć żeglowanie?

iStock.com/simonkr

W pierwszej klasie liceum uznałem, że moim żywiołem jest woda, i postanowiłem zostać żeglarzem. Tak naprawdę o wiele bardziej niż na patencie żeglarza zależało mi na kilku godzinach spędzonych z Izabellą B., której ojciec woził nas co sobotę na kurs nad Zalew Zegrzyński. Straciłem zainteresowanie żaglami, gdy zdobyłem patent i poznałem Karolinę O. ćwiczącą karate. Szybko zamieniłem sztormiak na kimono, moje uczucie do Izy zgasło, ale miłość do wody i żeglowania pozostała. Myślałem nawet ostatnio, żeby wrócić na kurs, odświeżyć wiedzę, bo na naukę żeglowania nigdy nie jest za późno. Ani za wcześnie.

Wiatr we włosach za żaglówce. Gdzie zacząć?

Ci, którzy mieli okazję żeglować, wiedzą, że to hobby wciąga jak wir. Wiatr we włosach, słońce na twarzy i wszechogarniający spokój dają poczucie totalnej wolności. Ale zanim to się stanie, warto nauczyć się, jak zachowywać się na łodzi i jak ją okiełznać. Najlepiej zacząć od kursu żeglarskiego. Nie ma znaczenia, czy mieszkasz na Mazurach, nad Bałtykiem, w Warszawie czy w Krakowie, bo sekcje sportów wodnych i kluby żeglarskie istnieją w większości miast – nawet w Zakopanem. Podstawowe szkolenie trwa zwykle 5–7 tygodni (w systemie weekendowym), a po zdaniu egzaminu otrzymasz uprawnienia do prowadzenia jachtu żaglowego do długości 12 metrów w odległości dwóch mil morskich od brzegu (ok. 3,7 km). Jeszcze tylko wykuj na blachę kilka szant i już możesz nazywać się wilkiem morskim.

Kurs żeglarski. Na czym polega?

Podczas kursu żeglarskiego najpierw zdobędziesz podstawową wiedzę teoretyczną i w końcu zorientujesz się (tak jak ja), że kilwater to nie jakieś dziwne narzędzie, o które dla żartu poprosił cię kapitan, ale… ślad pozostawiony przez łódź na wodzie. Po wiedzy teoretycznej przyjdzie czas na praktykę – naukę rozróżniania wiatrów, nawigacji, wiązania węzłów i naukę manewrów. Sama przyjemność.

Kurs żeglarski to świetny sposób na poznanie ludzi, których łączy wspólna pasja, oraz na zawiązanie nowych znajomości w nowym środowisku. Gdy jest się nastolatkiem, nowi znajomi pojawiają się w życiu niemal codziennie, po trzydziestce zdarza się to rzadziej, warto więc doceniać sytuacje, które sprzyjają poszerzeniu kręgu znajomych, a może i przyjaciół.

Czy dam radę? Pierwsze kroki w żegludze

Czy nauka i pierwsze kroki w żeglowaniu wymagają specjalnego przygotowania? Choć uczestnicy kursu podczas zajęć praktycznych są wyposażani w kapoki, przyda ci się też odpowiedni strój. Nieprzemakalna kurtka z kapturem, polar i długie spodnie na pochmurne i deszczowe dni albo szorty, koszulka z krótkim rękawem, czapka i okulary przeciwsłoneczne na upał. Pamiętaj, że podczas żeglowania pogoda może się radykalnie zmienić i dobrze być przygotowanym na takie niespodzianki. Nie zapomnij o kremie z ochroną przeciwsłoneczną (najlepiej SPF 50), bo na wodzie słońce błyskawicznie opala, a za sprawą chłodnego wiatru nie czujemy, jak silne jest jego promieniowanie.

Patent żeglarski. Morski sport dla zapaleńców

Jeśli zdobędziesz już patent żeglarski, kolejnym stopniem wtajemniczenia jest patent morskiego sternika jachtowego. Żeby go otrzymać, trzeba odbyć kolejny kurs (po udokumentowaniu 200 godzin żeglowania na morzu) i zdać egzamin. Później zostaje ci już tylko patent kapitana jachtowego.

Jeśli myślisz, że żeglowanie to sport wyłącznie dla muskularnych facetów z brodami i wytatuowaną kotwicą na bicepsie, jesteś w błędzie. Oczywiście dobrze mieć niezłą kondycję i dbać o regularną aktywność fizyczną, ale żeglować może każdy, bo żaglówki są na tyle lekkie, zwrotne i wyposażone w nowoczesny sprzęt, że do ich obsługi (np. ustawiania żagla) nie potrzeba mięśni ze stali. Nie musisz też inwestować w łajbę, bo możesz ją wypożyczyć niemal w każdym miejscu na świecie. Pomyślnych wiatrów i stopy wody pod kilem!

Sprawdź również: Łucznictwo – hobby dla każdego?


Dawid Rosenbaum

Dziennikarz

Dawid Rosenbaum. Dziennikarz, autor książki „Zapachy miast”. Zakochany w Nowym Jorku, kuchni azjatyckiej i warszawskiej Saskiej Kępie.

About Dawid Rosenbaum

Dawid Rosenbaum

Dziennikarz, autor książki "Zapachy miast". Zakochany w Nowym Jorku, kuchni azjatyckiej i warszawskiej Saskiej Kępie.
Previous post
Next post
Powiązane posty