Podoba ci się nasz podcast? Dołącz do grona naszych Patronów!

IGŁY. Historie ukryte w czasie.

Dzisiaj rodzice mają obowiązki zawodowe, dom do ogarnięcia i mało czasu. A co z dziećmi? Oczekiwanie zdaje się być jasne – przecież dziadkowie nie mają, co robić. Dlaczego więc nie dać im okazji do spędzania dni z ukochanymi wnukami? Same korzyści, czyż nie?

iStock.com/Paperkites

Sytuacje są oczywiście różne. Czasami dziadkowie naprawdę chcą zająć się naszymi dziećmi i czują się na siłach, by sobie z nimi poradzić. Nie zapominajmy jednak o tych, którzy są zmęczeni, schorowani lub zwyczajnie nie mają cierpliwości do dzieci. Czy należy wywierać na nich presję i oczekiwać pomocy przy sprawowaniu opieki nad naszymi maluchami? Zastanówmy się, czy w ich wieku faktycznie chcielibyśmy codziennie zmieniać pieluchy i wycierać nosy wymagającym podopiecznym. A może mamy inne opcje?

Niezbędna umiejętność rodzica – organizacja

To podstawa! Jako rodzice musimy być przygotowani na różne sytuacje, akceptując konieczność dobrego planowania, które pozwala przetrwać pierwsze lata, kiedy mali ludzie całkowicie na nas polegają. Czasem ciężko się za to planowanie zabrać, ale wewnętrzna dyscyplina i przełamanie wrodzonych skłonności do życia na pełnym spontanie naprawdę potrafią zaoszczędzić wielu nerwów.

Rozplanuj podział obowiązków

Jeśli dziecko ma obydwoje rodziców, dobrze wypracować taki system, by każdy z nich miał sposobność realizacji swoich zobowiązań zawodowych oraz czas na odpoczynek i regenerację. Wychowywanie potomstwa to zdecydowanie sport zespołowy i możemy cieszyć się, że coraz więcej ojców i ojczymów zakasuje rękawy i spędza czas z dziećmi, dając wytchnienie swoim partnerkom. Dobrze, by pamiętali, że ogarnianie w tym czasie przez kobiety obowiązków domowych lub zawodowych nie jest odpoczynkiem.

Bez placówki opieki dziennej nie da rady

Dzieci nie spadają na nas z dnia na dzień, dlatego warto zawczasu rozejrzeć się za odpowiednim przedszkolem lub żłobkiem. Jeżeli nasza sytuacja finansowa jest na tyle komfortowa, by wydawać pieniądze na prywatne placówki, możemy w nich przebierać. Kiedy nas na to nie stać, pamiętajmy, że poza państwowymi przedszkolami i żłobkami są jeszcze takie z dofinansowaniem, wtedy opłaty za pobyt dzieci są możliwe do uniesienia przez przeciętny domowy budżet. Jeżeli znamy rodziców dzieci w podobnym wieku, możemy rozważyć wspólne zatrudnienie opiekunki i podzielenie się kosztem.

Szukaj pomocy u bliskich, lecz nie obarczaj ich

Poza planem A i B dobrze mieć plan C (i D, i E, i F.). Zamiast czynić nim telefon do dziadków, pomyślmy, czy nasi znajomi (którym ufamy) nie poratowaliby nas w potrzebie. Ciocie i wujkowie to cenny zasób dla rodziny z dziećmi. Możecie wraz ze znajomymi stworzyć system pomocy, odciążając się od czasu do czasu. Dobrze jest też mieć zaufaną nianię na wyjątkowe sytuacje. Pamiętajmy jednak, że znalezienie dobrej opiekunki wymaga wiele czasu i cierpliwości, toteż warto poczynić ten wysiłek, zanim najdzie nas potrzeba skorzystania z takiej formy pomocy.

Zainwestuj w czas spędzony z dzieckiem

Wszelkie praktyczne formy są dobre. Ale wiecie, co można jeszcze zrobić, a co wcale nie jest takie oczywiste? Poznać nasze dzieci i zaangażować się w relacje z nimi tak, jak robimy to w relacjach z naszymi przyjaciółmi. One odwdzięczą się nam zapraszając nas do swojego świata. Wówczas to dziadkowie mogą znaleźć się w sytuacji, w której będą wydzierać nam z rąk wolne godziny na spędzenie czasu z wnukami, bo stworzymy sobie tak doskonale działający system, że nie będziemy chcieli rozstawać się z naszymi maluchami zbyt często.

Sprawdź również: Dziecko na swoim. Kiedy jest najlepszy czas na wyprowadzkę?


image

Weronika Edmunds

Dziennikarka

Dziennikarką została dzięki zdolności słuchania i opowiadania. Tłumaczka i magister przekładoznawstwa. Często przytacza ulubiony cytat z M. Ondaatje: „Słowa, Caravaggio. Słowa mają moc”.

Previous post
Next post
Powiązane posty