Podoba ci się nasz podcast? Dołącz do grona naszych Patronów!

IGŁY. Historie ukryte w czasie.

Wiele z nas odsuwa w czasie wizytę u lekarza medycyny estetycznej, sądząc, że to za wcześnie. Tymczasem tylko na pewnym etapie można rozwiązać szereg problemów, bez uciekania się do „najcięższej artylerii”.

iStock.com/Nastasic

Jak zrozumieć, spojrzawszy na swoją twarz w lusterku, że najwyższy czas udać się do lekarza medycyny estetycznej? Przypuszczam, że niejednej z was takie pytanie chodziło po głowie. Ja proponuję zacząć te rozważania od innej refleksji: chcę czy nie chcę? Być może nie przeszkadzają ci oznaki starzenia i jesteś przeciwniczką sztucznego upiększenia swojej urody. Medycyna estetyczna powinna być wyborem, a nie koniecznością.

Medycyna estetyczna – kiedy zacząć?

Jeśli na pytanie „chcę czy nie chcę?” odpowiadasz twierdząco, zastanów się kiedy po raz pierwszy udać się do kosmetologa? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, bo ktoś będzie potrzebował zabiegów dwa razy w tygodniu w wieku 30 lat, a ktoś raz na dwa miesiące w wieku lat 60. To bardzo indywidualna kwestia, zależna od rezultatu jaki chcesz osiągnąć i kondycji twojej skóry.

Od strony fizjologicznej wygląda to tak, że starzenie następuje z chwilą, w której człowiek przestaje rosnąć. Choć w wieku 25 lat masz przed sobą całe życie, twoje ciało zaczyna się starzeć. Możesz wtedy dostrzec pierwsze siwe włosy, zmarszczki mimiczne, suchość wokół oczu i inne mało dostrzegalne oznaki starzenia. Jeśli ci przeszkadzają, udaj się na konsultację do lekarza medycyny estetycznej.

Jak odnaleźć się w gąszczu upiększających ofert?

Konsultacje u lekarzy są właśnie po to, żeby określić jaki zabieg będzie dla ciebie najlepszy. Bardzo ważny jest wybór właściwego fachowca. Dobry lekarz to taki, który nie tylko spojrzy na powłoki skórne, ale też podpyta o stan zdrowia i przyjmowane leki. Prawdziwy specjalista opowie też, na czym polegają proponowane zabiegi, i czego się po nich spodziewać.

Zabiegi na twarz dla kobiet po 30-tce

Choć każda z nas starzeje się inaczej – co należy uwzględnić przy wyborze zabiegów – istnieją pewne uniwersalne metody odmładzania, do których zaliczamy biorewitalizację. Zabieg biostymulacji (bo z taką nazwą możesz też się spotkać) polega na wprowadzeniu pod skórę substancji odpowiedzialnych za jej prawidłowe napięcie i nawilżenie. Są to naturalne składniki skóry, do których należą między innymi kwas hialuronowy, kolagen, aminokwasy czy osocze bogatopłytkowe.

Głównym zadaniem kwasu hialuronowego jest wiązanie cząsteczek wody. To dzięki niemu skóra jest odpowiednio nawilżona, napięta i mniej podatna na podrażnienia. Po 25. roku życia, jego produkcja w organizmie spowalnia, dlatego kosmetolodzy zalecają przyjmowanie go od zewnątrz. Kwas hialuronowy jest szczególnie zalecany posiadaczkom skóry suchej. Kolagen to z kolei główne białko budulcowe, decydujące o jej jędrności i młodym wyglądzie skóry. Wskazaniem do zabiegów kolagenowych jest przede wszystkim jej wiotkość.

Zabiegi biorewitalizacji nie uszkadzają skóry właściwej, nie wymagają okresu rekonwalescencji, a ich skutki porównywalne są do efektów miękkiego liftingu. Seria 3-4 zabiegów to koszt około 3000 zł.

Jakie zabiegi po 40-tym roku życia?

Około 40. roku życia oznaki starzenia się skóry są już przeważnie widoczne. To właśnie czas, w którym większość kobiet decyduje się na pierwsze zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. W pewnych przypadkach sprawę rozwiązuje jedna wizyta u lekarza. Na przykład wystarczy jeden zabieg, żeby wypełnić zmarszczki kwasem hialuronowym lub toksyną botulinową, wymodelować policzki bądź poprawić owal twarzy z pomocą nici liftingujących. W czasie jednego zabiegu uda się też usunąć nieestetyczne zmiany skórne, plamy starcze czy brodawki. W innych przypadkach wymagana będzie seria zabiegów.

Wśród zabiegów, z których najczęściej korzystają panie po 40-tce, znajdują się nici liftingujące, mające za zadanie usztywnić, unieść i podtrzymać tkanki skóry. Wykonywane są z rozpuszczalnych materiałów, które ulegają biodegradacji w organizmie. Poza efektem liftingującym nici, stymulują one syntezę kolagenu, mogą być więc traktowane jako profilaktyka starzenia się twarzy. W zależności od użytych nici, zabieg kosztuje od kilkuset do nawet tysiąca złotych.

Z biegiem czasu tkanka tłuszczowa przemieszcza się z policzków ku dołowi, wskutek czego twarz traci swój pierwotny kontur. Dla wielu kobiet to źródło kompleksów i powód, dla którego decydują się na wolumetrię. Przed zabiegiem lekarz ocenia proporcje twarzy, a następnie za pomocą specjalnej igły wprowadza pod skórę kwas hialuronowy. Zabieg przywraca właściwy owal twarzy, uwydatnia kości policzkowe i pozwala uzyskać prawidłowe proporcje. Efekt utrzymuje się do dwóch lat, a sam zabieg to koszt około 2000 zł.

Medycyna estetyczna – na co uważać?

Gdy powierzasz swoją twarz w czyjeś ręce, zadbaj o to, by były to dłonie fachowca, a nie przygodnej kosmetyczki, bo możesz sobie zaszkodzić, zamiast pomóc. Zastanów się też kilka razy, zanim podejmiesz decyzję o zabiegu. Nie chodzi mi tylko o powikłania, jakie mogą wystąpić po każdej interwencji medycznej, ale bardziej o aspekt psychologiczny. Czy naprawdę te kurze łapki wokół oczu tak cię oszpecają? Może lepiej je potraktować jako symbol doświadczenia, dojrzałości i przeżytego życia?

Sprawdź również: Jak przestać się starzeć? Spowolnij ten nielubiany proces


image

Justyna Jarmułowicz

Dziennikarka, autorka tekstów

Ciekawość świata i ciągły poznawczy niedosyt sprawia, że stale poszukuje nowych ścieżek rozwoju. Minimalistka, ceni sobie życie w ciszy i spokoju. Unika pośpiechu i uważa, że lepiej jest zrobić jedną rzecz, a dobrze.

About Justyna Jarmułowicz

Justyna Jarmułowicz

Dziennikarka, autorka tekstów. Ciekawość świata i ciągły poznawczy niedosyt sprawia, że stale poszukuje nowych ścieżek rozwoju. Minimalistka, ceni sobie życie w ciszy i spokoju. Unika pośpiechu i uważa, że lepiej jest zrobić jedną rzecz, a dobrze.
Previous post
Next post
Powiązane posty