Podoba ci się nasz podcast? Dołącz do grona naszych Patronów!

IGŁY. Historie ukryte w czasie.

Dzisiaj prawie każdy jest eko. W teorii, rzecz jasna. Bo gdy przychodzi do segregacji śmieci, zabierania własnej torby na zakupy spożywcze albo przejażdżki komunikacją miejską zamiast autem, nasze eko przykrywa warstwa ciemnych chmur. Jak zatem mniej gadać, a więcej robić? Porady, aby być eko naprawdę.

iStock.com/jchizhe

Potrzebne są motywacja pochodząca ze środka i duża dyscyplina. W końcu przyjdzie ten moment, gdy eko stanie się naszą rutyną i będziemy działać instynktownie. Tak samo jak z ćwiczeniami, zdrowym żywieniem i porannym wstawaniem. Eko musi nam wejść w krew. Ot, cała recepta! Poniżej kilka wskazówek, co robić na co dzień, żeby planeta była nam wdzięczna.

Pierwszy krok do domowej ekologii. Planuj jedzenie

Jest niedziela wieczór. Bierzesz kartkę papieru i długopis, ewentualnie odpalasz Worda. I zapisujesz, co ty i twoja rodzina będziecie jedli przez cały tydzień. Planowanie posiłków pozwala nam zaoszczędzić pieniądze i nie marnować produktów. Czy wiesz, że w Polsce wyrzucamy około 5 mln ton żywności rocznie? Na świecie marnujemy jej aż 1 mld 300 mln ton! To dramat, zwłaszcza że ponad 800 mln ludzi głoduje. Pomyśl o tym za każdym razem, gdy wyrzucasz do śmietnika spleśniały chleb i resztki z lodówki. Planowanie zakupów uważam za priorytetowe na naszej drodze do świadomego życia.

Jeżeli zatrważające statystyki do ciebie nie przemawiają, pomyśl, jak długą drogę przebył banan, którego kupiłaś za kilka złotych. Podróżował do twojego domu aż z Kolumbii albo Ekwadoru. Ktoś dbał, aby wyrósł, ktoś musiał go przetransportować tysiące kilometrów. A to wszystko po to, żeby mógł zobaczyć wnętrze naszego domowego śmietnika, gdy już przestanie być żółty i jędrny. Tymczasem przecież można z niego zrobić pyszny chlebek bananowy. Pamiętaj też, żeby nie wyrzucać produktów tylko dlatego, że przestały ładnie wyglądać. Daty ważności traktuj jako drogowskaz, żeby przyjrzeć się żywności, a nie jako nakaz kategorycznego wyrzucenia do śmietnika. Większość produktów wciąż nadaje się do spożycia po terminie.

Kupuj z drugiej ręki i wymieniaj się

Lumpeksy, szmateksy, vintage shopy przeżywają rozkwit. Są wyrazem wysokiej świadomości i… mody. Bo modnie jest się ubierać i tanio, i dobrze. Modnie jest mieć dobre oko do wysokojakościowych ubrań z drugiej ręki. Nie każdy to potrafi, trzeba mieć wiedzę na temat tkanin, dokonywać szybkiej selekcji i czasami przemierzyć wiele kilometrów w poszukiwaniu lumpeksowych perełek. Jeżeli masz czas, znajdź kilka lumpeksów w swojej okolicy, sprawdź terminy dostaw i rozpocznij łowy, koniecznie tuż po otwarciu sklepu (w najlepszych kolejki ustawiają się jeszcze przed otwarciem). Jeżeli brakuje ci czasu, skorzystaj z pracy innych, którzy wyszukują prawdziwe skarby i sprzedają je na bazarach lub w internecie. Ja polecam Królową Lumpeksów, bo nie tylko potrafi znaleźć piękne ubrania, które sprzedaje potem w swoim sklepie internetowym, ale także na Instagramie dzieli się kulisami swojej pracy. Bardzo podoba mi się również idea pchlich targów, które coraz częściej są organizowane oddolnie przez lokalne społeczności. Rozejrzyj się wokół, może w twojej dzielnicy są takie wydarzenia, gdzie sąsiedzi wymieniają się ubraniami.

Jak ułatwić sobie segregację śmieci?

To powinno być proste, bo nawet przedszkolaki wiedzą, że szkło do zielonego, plastik do żółtego, a papier do niebieskiego. Sprawa komplikuje się przy bio, bo czy wiesz, gdzie powinna trafić kość od kurczaka? Wrzucamy ją do odpadów zmieszanych, czyli do czarnego pojemnika. Nie chcę zgrywać chojraka, sama czasami zastanawiam się nad miejscem niektórych śmieci, ale po to mam internet, żeby się edukować. Również na wiatach śmietnikowych są tablice informujące, co gdzie wrzucać. Domowe kosze na śmieci do segregacji co prawda nie należą do najtańszych, ale niektórzy kupują po prostu trzy zwykłe kubełki, a bio odkładają do wiaderka. Dla chcącego nic trudnego.

Minimalizm kluczem do ekologicznego stylu życia

W każdej dziedzinie życia. Kupuj mniej ubrań, nie zagracaj domu przedmiotami, oddawaj innym to, czego już nie potrzebujesz, i kupuj tylko tyle jedzenia, ile ty i twoja rodzina dacie radę zjeść. Bycie minimalistą nie tylko jest ekologiczne, ale też pięknie odgruzowuje głowę. Im więcej przedmiotów w naszym życiu, tym większy chaos wokół. Dlatego zastanów się, czy nie gromadzisz zbyt wielu niepotrzebnych rzeczy i zrób z nimi porządek. Polecam ci dokumenty na Netflixie „Minimalizm: Czas na mniej” oraz „Sprzątanie z Marie Kondo”.

Wybieraj komunikację miejską zamiast auta

Albo rower! Albo rolki! Chodzenie też jest spoko. Często tak robię. Moje auto stoi na parkingu, a ja wybieram długi spacer. Z korzyścią dla zdrowia i samopoczucia. Jeżeli bycie eko do ciebie nie przemawia, pomyśl o sylwetce. Zrobienie 10 tys. kroków dziennie pozytywnie wpływa na nasz organizm, a w połączeniu ze zdrową dietą może nam pomóc zachować szczupłą figurę. Warto w tym celu zainstalować aplikację w telefonie, która mierzy kroki, albo zainwestować w specjalny zegarek lub krokomierz. Patrzenie na statystyki pokazujące, ile kroków robisz dziennie, i zestawienia porównawcze z całego tygodnia, miesiąca lub roku działa niezwykle motywująco. Nawet się nie spostrzeżesz, jak chodzenie wejdzie ci w krew i będziesz wybierać spacer zamiast łapać się za głowę z powodu wysokich cen paliw. Zdrowiej, taniej i z korzyścią dla środowiska.

Zoom zamiast podróży służbowej? Naprawdę tak można!

Relacje między ludźmi są oczywiście bardzo ważne i nie wszystko da się załatwić online, ale dużą część rozmów można przenieść do przestrzeni wirtualnej. Nie wszędzie musisz jechać samochodem. Jeżeli spotkanie odbywa się na realnym gruncie, auto zostaw w garażu i wybierz pociąg. Z lataniem też nie ma co przesadzać. Wszystko jest dla ludzi, podróże służbowe i urlopy też, ale czasami naprawdę nie ma to większego sensu, bo biznesy można załatwić dużo szybciej i taniej za pośrednictwem chociażby Zooma. Planuj wyjazdy rozsądnie.

Jak widzisz, bycie eko nie należy do najtrudniejszych, ale wymaga dyscypliny. Mam takie poczucie, że otacza nas system naczyń połączonych. Gdy wprowadzamy pozytywne zmiany w jednym obszarze życia, ta energia promieniuje na pozostałe. Życie ekologiczne z pewnością pomoże planecie, ale również tobie. Gdy będziesz czuła, że robisz coś dobrego dla świata, świat odwdzięczy ci się tym samym. Nie czekaj na lepszy moment, zacznij już dziś.

Sprawdź również: Uroki wrażliwości. Sprawdź czy jesteś osobą wysokowrażliwą!


image

Justyna Michalkiewicz-Waloszek

Dziennikarka i reżyserka filmowa

Lubi słuchać ludzi i opowiadać historie. Uwielbia naturę, życie analogowe w rytmie slow i dobrą wegetariańską kuchnię.

About Justyna Michalkiewicz

Justyna Michalkiewicz

Dziennikarka i reżyserka filmowa. Lubi słuchać ludzi i opowiadać historie. Uwielbia naturę, życie analogowe w rytmie slow i dobrą wegetariańską kuchnię
Previous post
Next post
Powiązane posty